Dlaczego korektory Revlon są tak popularne pod oczami
Połączenie krycia, trwałości i komfortu
Korektor pod oczy musi spełniać trzy zadania jednocześnie: dobrze zakrywać cienie, wyglądać naturalnie przez cały dzień i nie męczyć delikatnej skóry. Najlepsze korektory Revlon zostały zaprojektowane właśnie pod tym kątem. To produkty, które łączą średnie lub mocne krycie, solidną trwałość oraz lekkie, komfortowe formuły, dzięki czemu sprawdzają się zarówno w codziennym makijażu, jak i przy większych wyjściach.
Revlon konsekwentnie rozwija swoje linie korektorów, dostosowując je do różnych potrzeb: od ultralekkich, nawilżających formuł po korektory o mocnym kryciu i satynowym wykończeniu. Wiele osób zaczyna przygodę z makijażem właśnie od podkładów i korektorów tej marki, bo dają one efekt zbliżony do drogeryjnego „high-endu” – dobrze kryją, ale nie tworzą maski.
W praktyce oznacza to, że można osiągnąć efekt wypoczętego spojrzenia bez grubych warstw produktu i długiego blendowania. Dobrze dobrany korektor Revlon trzyma się na skórze wiele godzin, nie podkreślając drobnych linii i nie wysuszając okolicy pod oczami, o ile jest odpowiednio zaaplikowany i połączony z właściwą pielęgnacją.
Najpopularniejsze rodzaje korektorów Revlon pod oczy
Oferta Revlon obejmuje kilka linii korektorów, które szczególnie dobrze sprawdzają się pod oczami. Najczęściej wybierane przez użytkowniczki są:
- Revlon ColorStay Skin Awaken 5-in-1 Concealer – wielozadaniowy korektor z gąbeczką, łączący krycie, rozświetlenie i pielęgnację.
- Revlon ColorStay Full Coverage Concealer – korektor o mocniejszym kryciu, w bardziej klasycznej formie z aplikatorem w formie pacynki.
- Revlon Photoready Candid Antioxidant Concealer – lekki, komfortowy korektor z dodatkiem antyoksydantów.
- Starsze wersje ColorStay Concealer – nadal obecne w niektórych drogeriach, dobre jako produkty do codziennego makijażu.
Każdy z tych korektorów ma inną konsystencję i poziom krycia, ale łączy je jedno: są zaprojektowane z myślą o trwałości i wygodzie noszenia. Dzięki temu można dobrać formułę do swoich potrzeb – od bardzo naturalnego efektu „no-makeup” po mocne krycie przy wyraźnych zasinieniach.
Komu szczególnie służą korektory Revlon
Korektory Revlon najlepiej sprawdzają się u osób, które:
- oczekują dobrego krycia cieni, ale nie lubią efektu maski,
- mają mieszany lub normalny typ skóry pod oczami i w strefie T,
- potrzebują trwałego makijażu na wiele godzin – do pracy, szkoły, na długie wyjścia,
- szukają produktów średniej półki cenowej, ale z efektem zbliżonym do marek selektywnych,
- lubią produkty łączące funkcję makijażu i lekkiej pielęgnacji.
Przy bardzo suchej, dojrzałej skórze pod oczami trzeba położyć większy nacisk na pielęgnację i technikę nakładania, ale przy odpowiednim przygotowaniu także te formuły potrafią wyglądać miękko i naturalnie. Kluczem jest właściwy dobór konkretnego korektora Revlon oraz przemyślana aplikacja, o czym szerzej w dalszej części artykułu.

Przegląd najpopularniejszych korektorów Revlon pod oczy
ColorStay Skin Awaken 5-in-1 Concealer – wszechstronny hit
Revlon ColorStay Skin Awaken 5-in-1 Concealer to jeden z najczęściej polecanych korektorów Revlon pod oczy. Producent obiecuje pięć korzyści w jednym produkcie: krycie, rozjaśnienie, wygładzenie, redukcję oznak zmęczenia oraz pielęgnację (m.in. dzięki zawartości kofeiny i witaminy C w wybranych wariantach). Korektor ma zintegrowaną gąbeczkę, co ułatwia szybką aplikację.
Formuła jest wyraźnie kryjąca, ale nie tak ciężka jak typowe korektory „full coverage”. To raczej mocne średnie krycie z możliwością budowania. Konsystencja jest kremowa, dość plastyczna, dzięki czemu dobrze rozprowadza się pod oczami i nie zastyga od razu na skorupę. Daje to chwilę na dokładne wklepanie i rozblendowanie.
Wykończenie określić można jako naturalno-satynowe – nie jest to typowy mat, raczej delikatna, zdrowa poświata bez wyraźnego błysku. Taki efekt bardzo sprzyja dojrzałej skórze i osobom, które nie chcą jeszcze mocniej podkreślać odwodnienia okolicy pod oczami.
Kiedy ten korektor Revlon sprawdza się najlepiej
ColorStay Skin Awaken najlepiej radzi sobie w sytuacjach, gdy pod oczami występują:
- średnie cienie w odcieniu sinym lub brunatnym,
- lekkie obrzęki i opuchnięcie – dzięki rozświetleniu spojrzenie wygląda na lżejsze,
- delikatne zmarszczki mimiczne, ale bez bardzo mocnego przesuszenia skóry.
To dobry korektor Revlon do codziennego użytku, zwłaszcza dla osób w wieku 25–40 lat, które potrzebują wyraźnego, ale nadal lekkiego efektu. Sprawdza się w biurze, na uczelni, a także przy okazjonalnym mocniejszym makijażu wieczorowym, jeśli jest dodatkowo lekko dobudowany.
ColorStay Skin Awaken a komfort pod oczami
Pod względem komfortu noszenia Skin Awaken wypada korzystnie. Formuła nie jest nadmiernie sucha, a dzięki satynowemu wykończeniu skóra pod oczami nie wygląda na ściągniętą. Przy dobrze nawilżonej skórze i użyciu niewielkiej ilości pudru potrafi utrzymać świeży wygląd przez większość dnia.
Jeśli pojawiają się problemy z gromadzeniem się produktu w załamaniach, zwykle winne są zbyt grube warstwy lub brak odpowiedniego „wklepania” korektora gąbeczką/syntetycznym pędzlem. W praktyce wystarczy użyć naprawdę niewielkiej ilości i rozblendować ją do cienkiego, równomiernego filmu.
ColorStay Full Coverage Concealer – mocniejsze krycie
Revlon ColorStay Full Coverage Concealer to propozycja dla osób, które oczekują wyraźnego, długotrwałego krycia, szczególnie przy bardzo widocznych cieniach pod oczami lub przebarwieniach. Produkt występuje w opakowaniu z klasycznym aplikatorem w formie gąbeczki na patyczku.
Konsystencja jest gęstsza niż w Skin Awaken i wyraźnie bardziej „napigmentowana”. Daje to mocne krycie już przy cienkiej warstwie, ale jednocześnie wymaga starannej aplikacji. To korektor, który potrafi wyglądać perfekcyjnie na skórze mieszanej i młodszej, natomiast przy bardzo suchej, dojrzałej cerze trzeba z nim uważać.
Wykończenie jest raczej półmatowe. Po przypudrowaniu staje się niemal całkowicie matowe, co zapewnia świetną trwałość, jednak przy niewłaściwej pielęgnacji może podkreślić suchość lub załamania.
Dla kogo korektor ColorStay Full Coverage
Po ten produkt warto sięgnąć, jeżeli:
- cienie pod oczami są mocno widoczne i wymagają silnego przykrycia,
- potrzebny jest makijaż na cały dzień lub na intensywne wydarzenie (ślub, sesja, wystąpienia),
- skóra pod oczami nie jest ekstremalnie sucha, a drobne linie nie są bardzo głębokie,
- preferowane jest bardziej matowe wykończenie.
To także dobry wybór dla osób, które oprócz okolicy pod oczami, chcą tym samym korektorem zakrywać niedoskonałości na twarzy – blizny potrądzikowe, krostki, przebarwienia. Dzięki wysokiemu kryciu jeden produkt może pełnić kilka ról.
Trwałość i zachowanie na skórze
ColorStay Full Coverage jest jednym z najbardziej trwałych korektorów Revlon. Dobrze przypudrowany potrafi utrzymać się w dobrym stanie nawet kilkanaście godzin, szczególnie na skórze mieszanej i tłustej. Jest odporny na ścieranie, niełatwo się wyświeca, a przy rozsądnym nałożeniu nie robi „plam” po kilku godzinach.
Jednocześnie trzeba mieć świadomość, że tak trwała, matująca formuła wymaga świadomej przygotowanej skóry pod oczami – solidnego nawilżenia oraz ewentualnego zastosowania bardziej kremowego korektora lub bazy dokładnie w miejscu najgłębszych linii, jeśli skóra jest bardzo cienka i sucha.
Photoready Candid Concealer – naturalność i lekkość
Revlon Photoready Candid Antioxidant Concealer to propozycja dla osób, które stawiają na komfort, lekkość i naturalne wykończenie. Formuła została wzbogacona o składniki o działaniu ochronnym i antyoksydacyjnym, co szczególnie dobrze sprawdza się w makijażu miejskim – dla skóry narażonej na smog i inne zanieczyszczenia.
Krycie określić można jako lekkie do średniego. Korektor ładnie wyrównuje koloryt i odświeża spojrzenie, ale przy bardzo mocnych cieniach może wymagać połączenia z korektorem korygującym (np. brzoskwiniowym lub morelowym) albo z mocniej kryjącym korektorem Revlon na samym środku zasinienia.
Wykończenie jest naturalne, lekko świetliste, bez efektu tłustości. Produkt dobrze rozprowadza się palcem, pędzlem oraz gąbeczką, a dzięki lekkiej konsystencji trudno z nim przesadzić.
Komu służy Candid Concealer
Po Candid chętnie sięgają osoby, które:
- mają drobne cienie, raczej w formie lekkiego zasinienia lub zmęczenia,
- nie lubią uczucia ciężkości pod oczami i wolą komfort ponad maksymalne krycie,
- często wykonują makijaż dzienny, „biurowy”, w naturalnym stylu,
- zwracają uwagę na dodatkowe składniki pielęgnacyjne w makijażu.
To korektor, który dobrze znosi niewielkie poprawki w ciągu dnia – można go dołożyć w małej ilości, delikatnie wklepać, bez ryzyka natychmiastowego zważenia się na wcześniejszych warstwach.
Candid Concealer a cera dojrzała
Przy cerze dojrzałej korektor Photoready Candid ma wyraźną przewagę nad cięższymi formułami: nie podkreśla tak mocno struktury skóry. Lekka konsystencja lepiej „siada” w drobnych liniach i nie tworzy grubych warstw. Dobrze nawilżona skóra + cienka warstwa Candid dają efekt świeżego, wypoczętego spojrzenia, zwłaszcza jeśli korektor zostanie utrwalony bardzo cienką warstwą drobno zmielonego pudru.
Krycie korektorów Revlon pod oczami – jak dobrać właściwą moc
Poziomy krycia a realne potrzeby
Korektory Revlon różnią się między sobą stopniem krycia. Dobrze jest zacząć od zdefiniowania, jakiego efektu tak naprawdę potrzeba:
- Lekkie do średniego krycie – dla osób z niewielkimi cieniami, które chcą tylko rozjaśnić okolicę pod oczami. Tu sprawdzają się: Photoready Candid, cieńsza warstwa Skin Awaken.
- Średnie krycie – gdy cienie są już wyraźniejsze, ale nie granatowe czy brunatne. Dobrze wypada Skin Awaken, a także klasyczne korektory ColorStay w cieńszych warstwach.
- Mocne krycie – dla problematycznych cieni, brązowych przebarwień i mocnych zasinień genetycznych. Tutaj króluje ColorStay Full Coverage, ewentualnie w połączeniu z korektorem korygującym koloryt.
Sięgnięcie po korektor „full coverage” nie zawsze jest konieczne. Często lepiej wygląda dobrze nawilżona skóra, lekka baza rozświetlająca i średnie krycie, niż mocno kryjąca formuła na suchej, napiętej skórze, która po dwóch godzinach wygląda ciężko.
Jak ocenić, jakiego krycia potrzebujesz
Dobrym sposobem jest prosta obserwacja w naturalnym świetle:
- Stań przy oknie bez makijażu, spójrz prosto w lustro.
- Ugnij lekko głowę w dół – w ten sposób najmocniej uwidaczniają się cienie.
- Jeśli skóra pod oczami jest tylko nieco ciemniejsza – wystarczy lekki lub średni korektor.
- Jeśli widzisz wyraźne granatowe, fioletowe lub brunatne plamy – potrzebna będzie przynajmniej warstwa korygująca + średni/mocniejszy korektor.
Osoby z cienką, prześwitującą skórą pod oczami często błędnie zakładają, że potrzebują ekstremalnego krycia. Tymczasem zbyt gęsty korektor na bardzo delikatnej skórze potrafi podkreślić cienie zamiast je zakryć, bo gromadzi się w załamaniach i przesusza naskórek. W takim przypadku bezpieczniej zacząć od formuł typu Skin Awaken lub Candid, budując krycie w cienkich warstwach.
Porównanie krycia wybranych korektorów Revlon
Jak korektory Revlon zachowują się pod oczami w ciągu dnia
Przy okolicy pod oczami kluczowe jest nie tylko to, jak korektor wygląda tuż po aplikacji, ale przede wszystkim – co dzieje się z nim po kilku godzinach. Revlon ma tu kilka różnych „scenariuszy” w zależności od formuły.
- ColorStay Skin Awaken – po 6–8 godzinach zwykle delikatnie blednie, ale robi to równomiernie. Przy cienkiej warstwie i lekkim przypudrowaniu może wymagać jedynie lekkiego rozklepania palcem w miejscach, gdzie zebrał się w zmarszczkach.
- ColorStay Full Coverage – trzyma się bardzo stabilnie, często do demakijażu. Jeśli w ogóle wymaga ingerencji, to zazwyczaj w postaci odciśnięcia nadmiaru sebum bibułką w okolicy skrzydełka nosa i dolnej powieki.
- Photoready Candid – zachowuje się podobnie jak lekki krem BB pod oczami. Z czasem może lekko „zmięknąć” i wymagać delikatnego doprasowania palcem, ale rzadko wygląda ciężko.
Przy dobrze dobranej pielęgnacji pod okiem największe różnice widać między formułą matową a satynową. Bardziej suche, mocniej matujące korektory mogą po kilku godzinach podkreślić fakturę naskórka, za to znacznie lepiej opierają się ścieraniu i wyświecaniu.
Dobór korektora Revlon do typu skóry pod oczami
Typ cery na policzkach czy czole nie zawsze idzie w parze z tym, co dzieje się pod oczami. U wielu osób ta okolica jest znacznie bardziej sucha i wymagająca. Dobierając korektor Revlon, opłaca się więc myśleć o niej jak o osobnej „strefie”.
Skóra sucha i odwodniona
Przy suchości lepiej sprawdzają się formuły lekkie i elastyczne, takie jak Photoready Candid czy cienka warstwa Skin Awaken. Mocno kryjący ColorStay Full Coverage będzie wtedy wymagał:
- solidnego nawilżenia (lekki krem na dzień lub żel-krem, który nie roluje się pod makijażem),
- krótkiego odczekania po pielęgnacji (2–5 minut, aż krem odparuje i się wchłonie),
- minimalnej ilości pudru, najlepiej wklepanego pędzlem tylko w newralgiczne miejsca.
Przy bardzo suchej skórze dobrym trikiem jest wymieszanie odrobiny Skin Awaken z kremem pod oczy na wierzchu dłoni i dopiero wtedy aplikacja. Krycie spadnie, ale komfort noszenia wyraźnie wzrośnie.
Skóra normalna i mieszana
Przy braku większych problemów z suchością można korzystać z pełnej dowolności: wszystkie wymienione korektory będą działać, jeśli dopasuje się ich ilość i sposób utrwalenia. W praktyce wiele osób łączy wtedy:
- Candid lub Skin Awaken – na wewnętrznym kąciku i pod samym okiem, gdzie skóra jest cieńsza,
- ColorStay Full Coverage – poniżej, na granicy policzka i dolnej powieki, oraz na ewentualne niedoskonałości.
Takie „strefowe” podejście pozwala uniknąć przesuszenia przy rzęsach, a jednocześnie uzyskać pełne krycie w miejscach, gdzie cienie są najbardziej widoczne.
Skóra dojrzała i z widocznymi zmarszczkami
Przy cerze dojrzałej każda nadmiernie gęsta formuła będzie pracowała mocniej, bo skóra ma już własne załamania i bruzdy. W takiej sytuacji bezpieczniej sięgnąć po:
- Photoready Candid – jako baza rozjaśniająca i wyrównująca,
- Skin Awaken – użyty punktowo w miejscu najgłębszych cieni, w naprawdę małej ilości.
Jeśli zachodzi potrzeba użycia ColorStay Full Coverage (np. na duże przebarwienia przy zewnętrznym kąciku), powinien on być bardzo cienko rozprowadzony i utrwalony minimalną ilością pudru sypkiego: lepiej dokładać odrobinę korektora niż próbować ratować zbyt grubą pierwszą warstwę.
Techniki aplikacji korektorów Revlon pod oczy
Ten sam korektor może wyglądać zupełnie inaczej w zależności od sposobu aplikacji. W przypadku produktów Revlon różnice są szczególnie widoczne między nakładaniem palcem, pędzlem a gąbką.
Kiedy użyć palców
Ciepło opuszków delikatnie „rozpuszcza” kremowe formuły, co pomaga im lepiej stapiać się ze skórą. Palce sprawdzają się szczególnie przy:
- Photoready Candid – wklepany palcem tworzy bardzo cienką, prawie niewidoczną warstwę,
- Skin Awaken – gdy potrzeba jedynie lekkiego wyrównania i dobudowania krycia punktowo.
Najlepiej nałożyć korektor w formie kilku małych kropek, a następnie wklepać je od wewnętrznego kącika na zewnątrz, ruchem przypominającym „tapanie”, bez rozciągania skóry.
Pędzel syntetyczny do precyzji
Pędzle syntetyczne w kształcie małego języczka lub lekko zaokrąglonej „kulki” są pomocne, gdy:
- korektor ma mocne krycie (np. ColorStay Full Coverage) i wymaga równego rozprowadzenia,
- trzeba dotrzeć w okolice przy nasadzie rzęs lub do zewnętrznego kącika oka,
- stosujemy dwie formuły naraz (np. korygującą i rozświetlającą) i chcemy je połączyć bez przesuwania warstw.
Dobrą praktyką jest nałożenie korektora pędzlem, a następnie delikatne „doprasowanie” go palcem, aby zniwelować ewentualne smugi i nadmiar produktu.
Gąbka do efektu „drugiej skóry”
Wilgotna, dobrze odciśnięta gąbeczka (beauty blender lub jego odpowiednik) sprawdza się, gdy zależy na maksymalnym stopieniu korektora ze skórą. Taka metoda świetnie współgra z:
- ColorStay Skin Awaken – przy budowaniu średniego krycia bez efektu maski,
- ColorStay Full Coverage – gdy trzeba zredukować potencjalną „ciężkość” i zbyt dużą ilość produktu.
Przy gąbce kluczowe jest lekkie „podbijanie” korektora, czyli ruchy pionowe, bez przesuwania jej po skórze. W praktyce najpierw można nałożyć produkt aplikatorem Revlon, a następnie wklepać go gąbeczką na małym obszarze, zanim zacznie zastygać.
Utrwalanie korektorów Revlon pudrem pod oczami
Nie każdy korektor wymaga takiego samego utrwalenia. Korektory z serii ColorStay z natury są długotrwałe, ale przy okolicy pod oczami kluczowe jest wyważenie ilości pudru.
Jak dobrać puder pod oczy
Przy korektorach Revlon najlepiej wypadają:
- pudry drobno zmielone, najlepiej sypkie,
- formuły bez dużych cząstek rozświetlających – te mogą podkreślić pory i zmarszczki,
- odcienie lekko żółtawe lub transparentne, które nie przyciemniają korektora.
Jeśli korektor ma już lekkie, świetliste wykończenie (Candid, Skin Awaken), wystarczy naprawdę śladowa ilość pudru na małym, miękkim pędzlu. Full Coverage z kolei można utrwalić trochę mocniej, szczególnie przy cerze tłustej lub mieszanej.
Technika „odciskania” pudru
Zamiast omiatania pędzlem, przy okolicy pod oczami lepiej sprawdza się metoda odciskania:
- Nałóż korektor i wygładź go gąbką lub palcem.
- Odczekaj kilkadziesiąt sekund, aż produkt „osiądzie”.
- Nabierz minimalną ilość pudru na pędzel, nadmiar strzepnij na wierzch dłoni.
- Delikatnie przyłóż pędzel do skóry i odciśnij puder, bez rozcierania.
Taki sposób pomaga utrwalić korektor tam, gdzie powinien zostać, zamiast przesuwać go w linie i załamania.
Łączenie korektorów Revlon z produktami korygującymi koloryt
Przy bardzo ciemnych, sinych lub brunatnych cieniach sam korektor w beżowym tonie bywa niewystarczający. Wtedy pomocne jest zastosowanie tzw. color correcting, czyli produktów o morelowym, brzoskwiniowym lub lekko pomarańczowym zabarwieniu.
W praktyce wygląda to tak:
- cienka warstwa korektora korygującego (np. w odcieniu brzoskwini) tylko na najciemniejszym obszarze,
- na to Skin Awaken lub Full Coverage – w zależności od potrzeb krycia,
- utrwalenie lekkim pudrem.
Photoready Candid można w takiej kombinacji stosować na obrzeżu cienia – do płynnego przejścia między mocno przykrytym fragmentem a resztą twarzy. Dzięki temu nie powstaje widoczna „obwódka” jaśniejszej skóry pod okiem.
Dobór odcienia korektora Revlon do okolicy pod oczami
W gamie Revlon odcienie różnią się nie tylko jasnością, ale również tonem: neutralnym, żółtawym, różowawym czy oliwkowym. Pod okiem najlepiej sprawdzają się tonacje lekko cieplejsze, które neutralizują szarość i zmęczenie.
Jak dobrać ton
- Odcienie bardziej żółte – dobrze radzą sobie z fioletowymi i sinymi cieniami, ale zbyt żółty korektor może wyglądać sztucznie na bardzo jasnej, różowej cerze.
- Odcienie lekko brzoskwiniowe – świetnie maskują niebiesko-fioletowe zasinienia u jasnych i średnich karnacji, przy okazji ożywiając spojrzenie.
- Odcienie neutralne – bezpieczna opcja przy niewielkich cieniach i wyrównywaniu kolorytu pod okiem oraz na twarzy tym samym produktem.
Jeśli wątpliwości budzi wybór tonacji, można zestawić dwa sąsiadujące odcienie tego samego korektora Revlon – cieplejszy nakładać bliżej wewnętrznego kącika, a bardziej neutralny na zewnętrznej części dolnej powieki. Taki zabieg pomaga uniknąć efektu „okularów” zbyt jasnego korektora.
Jak dobrać jasność
Zbyt jasny korektor pod oczami daje odwrotny efekt: podkreśla cienie i zmęczenie. Przy wyborze jasności:
- korektor pod oczy o pół tonu jaśniejszy niż podkład najczęściej wygląda najkorzystniej,
- przy mocnych cieniach lepiej postawić na zgodny z podkładem odcień, a rozjaśnienie uzyskać cienką warstwą jaśniejszego produktu na samym środku dolnej powieki,
- przy bardzo jasnej cerze unika się zbyt rozbielonych, „kredowych” odcieni – lepsze są te z delikatnie brzoskwiniową nutą.
Typowe błędy przy stosowaniu korektorów Revlon pod oczami
Nawet dobry produkt traci na jakości, jeśli jest używany w niewłaściwy sposób. Kilka powtarzających się w praktyce błędów:
- Zbyt duża ilość produktu – szczególnie przy ColorStay Full Coverage. Jedna „mazia” aplikatorem na całą dolną powiekę to zazwyczaj za dużo; lepiej nałożyć kilka małych punktów i rozprowadzić.
- Brak przygotowania skóry – pomijanie kremu pod oczy przy formułach matujących kończy się podkreśleniem suchości, nawet jeśli korektor sam w sobie jest dobry.
- Rozcieranie korektora zbyt późno – niektóre formuły (zwłaszcza bardziej trwałe) zaczynają zastygać, jeśli za długo czeka się między aplikacją a wklepaniem. Lepiej pracować małymi partiami.
- Za ciężkie pudrowanie – gruba warstwa pudru na suchości lub zmarszczkach dodaje lat i niszczy efekt pracy korektora. Minimalizm sprawdza się tu znacznie lepiej.
Propozycje zestawów Revlon pod oczy w zależności od stylu makijażu
Przy doborze korektora często pomaga odniesienie się nie tylko do stanu skóry, ale też do tego, jak na co dzień wygląda cały makijaż.
Makijaż dzienny, lekki i niewymuszony
- Photoready Candid solo – cienka warstwa, rozprowadzona palcem, lekkie przypudrowanie. Dla skóry normalnej i suchej.
- Skin Awaken + odrobina Candid – Skin Awaken tylko w miejscu cienia, Candid na obrzeżu i policzku dla wyrównania kolorytu.
Makijaż biurowy i na długie dni
- Skin Awaken jako baza kryjąca,
- cienka warstwa pudru sypkiego pod oczami,
- ewentualnie odrobina ColorStay Full Coverage punktowo przy najmocniejszych zasinieniach lub na niedoskonałościach twarzy.
Makijaż wieczorowy i okolicznościowy
- ColorStay Full Coverage w cienkiej warstwie na cienie,
- Photoready Candid lub Skin Awaken na obrzeża dolnej powieki i policzek, aby wygładzić przejścia między mocno zakrytym obszarem a resztą twarzy,
- utrwalenie pudrem o dobrej przyczepności – cienka warstwa pod oczami, nieco więcej w strefie T,
- opcjonalnie kropla rozświetlacza w płynie nad kością policzkową, z dala od miejsc, gdzie linie mimiczne są najbardziej widoczne.
- Photoready Candid – sprawdza się solo, na dobrze nawilżającej bazie. Daje efekt lekkiej satyny, który nie podkreśla suchych skórek.
- Skin Awaken – w cienkiej warstwie, dokładnie wklepany w nawilżoną skórę. Dobrze współgra z kremami o żelowo-kremowej konsystencji.
- Skin Awaken – dobra baza dzienna i biurowa: średnie krycie, możliwość lekkiego dobudowania warstw.
- ColorStay Full Coverage – na większe wyjścia lub przy uporczywych cieniach. Stosowany bardzo cienko w newralgicznych punktach jest w stanie przetrwać długie godziny.
- ColorStay Full Coverage – w połączeniu z lekkim pudrem sypkim o dobrym „chwycie” sprawdza się najlepiej.
- Skin Awaken – jako lżejsza opcja do pracy dziennej, pod warunkiem solidnego utrwalenia.
- czystym, suchym opuszką palca wklep delikatnie miejsce, gdzie korektor wszedł w linie,
- jeśli skóra jest lekko wilgotna (pot, łzy), najpierw delikatnie przyłóż chusteczkę higieniczną,
- na koniec można użyć resztek pudru z pędzla, którym wcześniej przypudrowana była twarz, bez dokładania świeżej porcji.
- Usuń nadmiar sebum lub wilgoci – przyłóż delikatnie bibułkę matującą lub czystą chusteczkę.
- Nałóż dosłownie <strongpunktowo bardzo małą ilość korektora Revlon (najbezpieczniej Skin Awaken lub Candid).
- Wklep opuszką palca lub mini gąbeczką, nie rozciągając skóry.
- Jeśli to konieczne, lekko odciśnij puder, używając minimalnej ilości na drobnym pędzelku.
- Photoready Candid – ze względu na naturalne, lekko rozświetlające wykończenie, łatwo „udaje” zdrową skórę.
- Skin Awaken – zapewnia większe krycie, ale wciąż daje się rozprowadzić bardzo cienko, tak aby nie tworzyć widocznych granic.
- Krem nawilżający i chwila na wchłonięcie.
- Cienka warstwa Skin Awaken przy wewnętrznym kąciku oka i w bruździe nosowo–wargowej.
- Odrobina Photoready Candid na środek policzka (tam, gdzie naturalnie się rumienisz), wklepana palcem.
- Lekki puder tylko w strefie T lub brak pudru przy suchej skórze.
- żelowo–kremowe formuły z kwasem hialuronowym,
- serum nawilżające + bardzo cienka warstwa lekkiego kremu.
- Photoready Candid przy lekkich i średnich cieniach,
- Skin Awaken nakładany minimalnie, punktowo.
- Silne światło studyjne, lampy pierścieniowe – najlepiej radzi sobie ColorStay Full Coverage, który utrzymuje krycie i nie znika z dolnej powieki. Wymaga starannego przygotowania skóry, ale odwdzięcza się równą powierzchnią pod okiem.
- Naturalne światło dzienne, zdjęcia plenerowe – w tej roli sprawdzi się Skin Awaken lub połączenie go z Photoready Candid. Skóra wygląda miękko, a jednocześnie cienie są realnie zniwelowane.
- Nałóż korektor cieniej bliżej dolnej linii rzęs, a odrobinę mocniej w najgłębszym miejscu cienia (zwykle między wewnętrznym kącikiem oka a nasadą nosa).
- Utrwal delikatnie pudrem o wykończeniu satynowym, nie zupełnie matowym – całkowity mat może wyglądać na zdjęciach sucho i „ciężko”.
- Jeśli planowane są zbliżenia, po zakończeniu całego makijażu przejrzyj okolice pod okiem w mocnym świetle dziennym lub przy jasnej lampie i ewentualnie „złam” pudrowość mgiełką utrwalającą.
- Nałóż niewielką ilość korektora (np. Skin Awaken) w formie kropek wzdłuż linii cienia.
- Wklep miękkim pędzlem lub palcem, rozciągając produkt na nieco większy obszar niż sam cień.
- Jeśli po tej warstwie cienie nadal są widoczne, przejdź do kroku drugiego, zamiast dokładania dużej ilości w jednym podejściu.
- Użyj ColorStay Full Coverage albo ponownie Skin Awaken, ale aplikując go już ściśle w miejsce największego zasinienia.
- Wklep punktowo, starając się zbytnio nie „rozciągać” produktu poza cieniem.
- W razie potrzeby odciśnij minimalną ilość pudru, aby warstwy nie łączyły się i nie przemieszczały w ciągu dnia.
- dobrze nawilżyć okolicę (krem/żel pod oczy),
- odczekać chwilę, aż pielęgnacja się wchłonie,
- wklepać bardzo cienką warstwę korektora gąbeczką lub pędzlem,
- opcjonalnie zetrzeć nadmiar produkt z załamań przed przypudrowaniem.
- Korektory Revlon pod oczy łączą średnie lub mocne krycie z wysoką trwałością i lekkimi, komfortowymi formułami, dzięki czemu nadają się zarówno na co dzień, jak i na większe wyjścia.
- Oferta obejmuje kilka linii (m.in. ColorStay Skin Awaken 5-in-1, ColorStay Full Coverage, Photoready Candid, starsze ColorStay), które różnią się konsystencją i poziomem krycia, ale wszystkie projektowane są z myślą o trwałości i wygodzie noszenia.
- Korektory Revlon szczególnie dobrze sprawdzają się u osób oczekujących dobrego zakrycia cieni bez efektu maski, z cerą normalną lub mieszaną oraz potrzebujących makijażu utrzymującego się wiele godzin.
- ColorStay Skin Awaken 5-in-1 Concealer to wszechstronny hit: zapewnia mocne średnie krycie, naturalno-satynowe wykończenie, efekt rozjaśnienia i składniki pielęgnujące (m.in. kofeina, witamina C), co sprzyja wypoczętemu wyglądowi okolicy oczu.
- Formuła Skin Awaken jest kremowa, plastyczna i daje czas na dokładne rozblendowanie, dzięki czemu nie tworzy „skorupy” i dobrze sprawdza się przy średnich cieniach, lekkich obrzękach oraz drobnych zmarszczkach bez silnego przesuszenia.
- Dla bardzo suchej, dojrzałej skóry kluczowe jest mocniejsze postawienie na pielęgnację i technikę aplikacji; przy odpowiednim przygotowaniu nawet bardziej kryjące formuły Revlon mogą wyglądać miękko i naturalnie.
Makijaż wieczorowy i okolicznościowy (ciąg dalszy)
Przy intensywnym makijażu oka lepiej wykonać najpierw większą część makijażu oczu, a korektor Revlon nałożyć dopiero po uprzątnięciu ewentualnych osypek cieni. Zmniejsza to ryzyko „brudzenia” i konieczności dokładania kolejnych, zbędnych warstw produktu pod okiem.
Dopasowanie korektora Revlon do typu skóry pod oczami
Okolica oczu potrafi różnić się od reszty twarzy: może być bardziej sucha, cieńsza, wrażliwa lub przeciwnie – z tendencją do przetłuszczania się w dolnej części. Dobór formuły bywa więc nieco inny niż w przypadku podkładu.
Skóra sucha i odwodniona
Przy suchych powiekach najważniejsze jest połączenie przyzwoitego krycia z elastycznym wykończeniem, które nie „siada” w każdej mikrolinii.
Przy takiej skórze lepiej stosować puder jedynie w miejscach, gdzie korektor realnie się zbiera, zwykle bliżej zewnętrznego kącika. Delikatne rozgrzanie korektora opuszkiem palca tuż po nałożeniu pomaga uzyskać „drugą skórę” bez efektu suchości.
Skóra normalna i mieszana
Przy skórze normalnej lub mieszanej możliwości są najszersze, ale trzeba wyczuć proporcje między kryciem a trwałością.
Korektory można łączyć warstwowo: Skin Awaken jako pierwsza, cienka warstwa wyrównująca, a Full Coverage tylko w najciemniejszych miejscach. Takie połączenie wydłuża trwałość, a jednocześnie nie przeciąża całej dolnej powieki.
Skóra tłusta w okolicy pod oczami
Choć rzadziej się o tym mówi, niektóre osoby zauważają większe przetłuszczanie się skóry również pod oczami, zwłaszcza w dolnej części, bliżej policzka. Wtedy korektor szybciej się „ślizga”.
W tym przypadku sens ma bardzo oszczędne używanie kremu pod oczy o lekkiej, niemal wodnistej konsystencji, a nawet ograniczenie się do serum nawilżającego i odczekanie kilku minut przed korektorem. Im mniej śliskiej bazy, tym mniej korektor migruje i znika w ciągu dnia.
Jak odświeżyć korektor Revlon w ciągu dnia
Przy długich dniach w pracy, weselach czy podróżach nawet najtrwalszy korektor potrafi minimalnie zbierać się w załamaniach. Sztuką jest poprawka, która nie stworzy grubej, widocznej warstwy.
Minimalna korekta bez dokładania produktu
Często wystarczy delikatne „przyprasowanie” tego, co już jest na skórze:
Taka technika przydaje się szczególnie przy Skin Awaken i Candid, które lubią reagować na zmiany wilgotności skóry, ale jednocześnie ładnie „łączą się” ponownie po lekkim wklepaniu.
Dokładanie korektora na makijaż
Bywa, że pod koniec dnia cienie stają się wyraźniejsze (np. przy alergii, zmęczeniu, płaczu). Wtedy można dołożyć odrobinę korektora, ale tylko przy zachowaniu kilku zasad:
ColorStay Full Coverage rzadko wymaga poprawek, ale jeśli naprawdę trzeba go dołożyć, lepiej robić to tylko w jednym, najciemniejszym punkcie, zamiast odświeżać cały obszar pod okiem.
Korektory Revlon a makijaż bez podkładu
Coraz więcej osób rezygnuje z pełnego podkładu, stawiając na „gołą” skórę z jedynie skorygowaną okolicą oczu i pojedynczymi niedoskonałościami. W takiej roli korektor musi płynnie zlewać się z naturalną fakturą cery.
Korektor solo – jak uniknąć efektu plam
Przy makijażu bez podkładu szczególnie użyteczne bywają:
Kluczem jest odpowiednie roztarcie brzegów korektora – nie tylko bezpośrednio pod okiem, ale również na styku ze skórą na policzku i skrzydełku nosa. Sprawdza się tu technika „piórkowania”: korektor wklepany gęściej przy wewnętrznym kąciku i coraz delikatniej rozprowadzany ku policzkowi.
Przykładowa rutyna „no-makeup” z korektorami Revlon
Prosty schemat dla osób, które chcą tylko odświeżyć spojrzenie i okolicę nosa:
Taki makijaż można wykonać dosłownie w kilka minut, a wyraźnie niweluje wrażenie zmęczenia, bez wyraźnie widocznego produktu na skórze.
Praca z liniami i zmarszczkami przy korektorach Revlon
Cienka, ruchoma skóra powiek z czasem nabiera zmarszczek i załamań. Korektor podkreśla je albo minimalnie, albo bardzo – to w dużej mierze kwestia aplikacji, a nie tylko samego produktu.
Przygotowanie skóry z widocznymi liniami
Przed korektorem przy zmarszczkach najlepiej stosować lżejsze, ale skuteczne nawilżenie. Gęsty, tłusty krem często powoduje ślizganie się korektora. Dobrze sprawdzają się:
Po aplikacji pielęgnacji opłaca się odczekać chwilę i delikatnie zebrać nadmiar z linii uśmiechu czy kurzych łapek, dociskając chusteczkę lub wacik kosmetyczny. Korektor Revlon trzyma się wtedy lepiej i mniej migruje.
Ilość i forma korektora przy zmarszczkach
Przy wyraźnych liniach lepiej sprawdzają się formuły elastyczne, czyli:
ColorStay Full Coverage da się zastosować również przy zmarszczkach, ale wymaga naprawdę oszczędnego użycia i solidnego „doprasowania” gąbką lub palcem. Zwykle wystarczy jedno pociągnięcie aplikatorem rozdzielone na obie dolne powieki.
Dobrym nawykiem jest przyjrzenie się makijażowi po około 5–10 minutach. Jeśli korektor zebrał się w jednej-dwóch liniach mimicznych, można delikatnie go „rozprasować” palcem, zanim utrwali go puder. Dzięki temu później nie tworzą się „wałeczki” produktu.
Korektory Revlon w makijażu do zdjęć i nagrań
Kamera i aparat podkreślają detale, a mocne światło studyjne potrafi „zjadać” korektory o zbyt lekkim kryciu. W takich warunkach liczy się zarówno krycie, jak i kontrola połysku.
Dobór formuły do oświetlenia
Przy makijażu do aparatu sens ma nieco mocniejsza korekcja niż na co dzień. To, co na skórze wydaje się lekką przesadą, na zdjęciu często wygląda po prostu świeżo i wypoczęcie.
Techniczne triki przed kamerą
Kilka praktycznych zabiegów pomaga uzyskać lepszy efekt z korektorami Revlon, gdy czeka sesja lub nagranie:
Jak stopniowo zwiększać krycie korektorów Revlon bez efektu maski
Zamiast od razu sięgać po maksymalne krycie, można budować je etapami. Korektory Revlon, szczególnie Skin Awaken i Full Coverage, dobrze reagują na cieniutkie, dobudowywane warstwy.
Warstwa bazowa
Pierwsza warstwa ma przede wszystkim wyrównać koloryt, a nie od razu całkowicie zakryć cienie:
Warstwa korygująca
Druga warstwa powinna być mniejsza zasięgiem niż pierwsza – tylko tam, gdzie cienie przebijają najbardziej:
Taki sposób pozwala wykorzystać pełne krycie korektorów Revlon tylko tam, gdzie jest potrzebne, a wokół oka pozostawić naturalniejszą, lżejszą warstwę, bardziej zbliżoną do reszty skóry.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Jaki korektor Revlon jest najlepszy pod oczy na co dzień?
Na co dzień najczęściej wybierany jest Revlon ColorStay Skin Awaken 5-in-1 Concealer. Daje mocne średnie krycie, wygląda naturalnie i ma satynowe wykończenie, które dobrze sprawdza się przy normalnej i mieszanej skórze pod oczami.
Dla osób lubiących bardzo lekkie, „niewidoczne” formuły dobrym wyborem bywa też Photoready Candid Concealer, który łączy korekcję z delikatną pielęgnacją i bardziej naturalnym efektem.
Który korektor Revlon najlepiej kryje cienie pod oczami?
Najmocniejsze krycie daje Revlon ColorStay Full Coverage Concealer. Jest gęstszy i bardziej napigmentowany, dzięki czemu dobrze radzi sobie z wyraźnymi, sineymi lub brunatnymi cieniami oraz przebarwieniami.
Jeśli zależy Ci na kompromisie między mocnym kryciem a komfortem, dobrym wyborem będzie ColorStay Skin Awaken – można nim budować krycie, ale pozostaje lżejszy niż typowe formuły „full coverage”.
Czy korektory Revlon nadają się pod oczy do cery dojrzałej?
Korektory Revlon mogą wyglądać dobrze na cerze dojrzałej, ale kluczowe są: solidne nawilżenie okolicy pod oczami, cienkie warstwy produktu i wybór bardziej kremowej, satynowej formuły. Najczęściej poleca się tu ColorStay Skin Awaken lub lżejsze korektory typu Photoready Candid.
Po mocno matujący ColorStay Full Coverage lepiej sięgać ostrożnie – szczególnie przy głębszych zmarszczkach i bardzo suchej skórze może on podkreślać załamania, jeśli nie zadbamy o dobrą pielęgnację i minimalną ilość produktu.
Jak dobrać odcień korektora Revlon pod oczy?
Pod oczy najlepiej sprawdza się odcień o pół tonu do tonu jaśniejszy od podkładu, w zbliżonym do skóry podtonie. Przy mocno sino-fioletowych cieniach warto wybrać korektor z lekko brzoskwiniowym lub morelowym podtonem, który lepiej je zneutralizuje.
Przy zakupie online pomocne jest porównanie nazw odcieni z podkładami Revlon (np. ColorStay), które już znasz, oraz sprawdzenie swatchy w sieci – linie korektorów często są projektowane tak, by odpowiadać najpopularniejszym kolorom podkładów marki.
Czy korektory Revlon zbierają się w zmarszczkach pod oczami?
Każdy bardziej kryjący korektor może zbierać się w zmarszczkach, jeśli nałożymy go za dużo lub nie zostanie dobrze wklepany. W przypadku Revlon ColorStay Skin Awaken zwykle wystarcza naprawdę mała ilość, rozblendowana cienko i delikatnie utrwalona pudrem.
Przy bardziej suchej, dojrzałej skórze pod oczami warto:
Który korektor Revlon wybrać do skóry suchej, a który do mieszanej/tłustej?
Do skóry suchej i odwodnionej lepiej sprawdzają się bardziej kremowe, satynowe formuły, takie jak ColorStay Skin Awaken 5-in-1 lub Photoready Candid. Dają one miększe wykończenie i mniejsze ryzyko podkreślenia suchych skórek.
Dla skóry mieszanej i tłustej, szczególnie gdy korektor ma też zakrywać niedoskonałości na twarzy, dobrym wyborem jest ColorStay Full Coverage Concealer – po przypudrowaniu trzyma się długo, mniej się wyświeca i zapewnia mocne krycie.
Czy korektor Revlon pod oczy trzeba zawsze pudrować?
Przy normalnej i mieszanej skórze lekkie przypudrowanie korektora (szczególnie linii ColorStay) zwiększa trwałość i pomaga zapobiegać zbieraniu się produktu w załamaniach. Wystarczy odrobina drobno zmielonego pudru nałożona małym pędzelkiem lub gąbeczką.
Przy bardzo suchej, dojrzałej skórze można użyć minimalnej ilości pudru albo pominąć ten krok, jeśli zależy Ci bardziej na komforcie niż na idealnej, wielogodzinnej trwałości. Wtedy lepiej sięgać po lżejsze formuły, aplikowane w bardzo cienkiej warstwie.






